Hello!
Dzisiejszy post będzie znacznie przyjemniejszy od
poprzednich. Postanowiłam rozpocząć serię wpisów o drogeryjnych
kosmetykach wartych polecenia. Ile można czytać tylko o bublach?;)
Zapewne wszyscy (lub większość) znacie firmę Alterra. Jeśli
nie to za chwilę poznacie jej kremy do rąk, które właśnie testuję.
- Alterra, wieloskładnikowy krem do rąk z bio-granatem i
bio-masłem shea, 75 ml.
Obietnice Producenta:
- pielęgnuje zmęczoną i suchą skórę rąk;
- nadaje jej aksamitną miękkość;
- szybko się wchłania
- nie pozostawia tłustej warstwy;
- odpowiedni dla wegan.
- pielęgnuje zmęczoną i suchą skórę rąk;
- nadaje jej aksamitną miękkość;
- szybko się wchłania
- nie pozostawia tłustej warstwy;
- odpowiedni dla wegan.
Skład: Aqua
(woda demineralizowana), Glycyne Soja Oil* (olej sojowy), Glycerin (gliceryna
roślinna), Alcohol* (alkohol etylowy),Olea Europaea Fruit Oil* (oliwa z
oliwek), Cetyl Alcohol (alkohol cetylowy - tłuszczowy),
Butyrospermum Parkii Butter* (masło shea), Glyceryl Stearate Citrate (estry
glicerolu i kwasów tłuszczowych - stearynowego i cytrynowego), Cellulose
(celuloza), Carthamus Tinctorius Seed Oil* (olej szafranowy), Punica Granatum
Seed Oil* (olej z nasion granatu), Xanthan gum , Simmondsia Chinesis Seed Oil*
(olej jojoba), Aloe Barbadensis Leaf Juice* (sok z liści aloesu), Punica
Granatum Fruit Extract* (ekstrakt z granatu), Ginko Biloba Leaf Extract
(ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego), Tocopherol (Vitamin E), Helianthus
Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy), Ascorbyl Palmitate (askorbinian
palmitylu), Parfum** (mieszanina olejków eterycznych), Linalool**, Limonene**,
Geraniol**, Citral**, Citronellol**, Farnesol**.
* inhaltsstoffe aus kontrolliert biologischem
Anbau/ingredients from certified organic agriculture (składniki z rolnictwa
ekologicznego)
** aus natürlichen
Ölen/from natural essential oils (z naturalnych olejów
eterycznych)
Obietnice
producenta:
- do skóry normalnej;
- nawilża;
- do skóry normalnej;
- nawilża;
- lekko pielęgnuje;
- szybko się wchłania;
- odpowiedni dla wegan.
- odpowiedni dla wegan.
Skład: Aqua (woda demineralizowana), Glycne Soja Oil* (olej sojowy),
Glycerin (gliceryna roślinna), Alcohol* (alkohol etylowy), Caprylic/Capric
Triglyceride, Cetyl Alcohol (alkohol cetylowy - tłuszczowy),
Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate (estry glicerolu i kwasów
tłuszczowych - stearynowego i cytrynowego), Butyrospermum Parkii Butter* (masło
shea), Cellulose (celuloza), Helianthus Annuus Hybrid Oil, Simmondsia Chinesis
Seed Oil* (olej jojoba), Chamomilla Recutita Flower Extract*, Xanthan gum ,
Sodium Lactate, Rhus Verniciflua Peel Cera, Tocopherol (Vitamin E), Helianthus
Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy), Ascorbyl Palmitate (askorbinian
palmitylu), Parfum** (mieszanina olejków eterycznych), Linalool**,
Citronellol**.
Cetyl Alcohol - emolient;
w niektórych przypadkach może powodować kontaktowe zapalenie skóry.
Nie tylko
alkohol cetylowy może powodować uczulenie. Do grupy zapachów o
potencjalnie alergizującym działaniu zaliczamy:
- w kremie z bio granatem - Linalool, Limonene, Geraniol, Citral, Citronellol i
Farnesol;
- w kremie z bio rumiankiem
- Linalool i Citronellol,
a więc substancje zapachowe - pochodne alkoholi. Więcej na ten temat przeczytacie tu.
Jak już wspomniałam osoby z alergią na alkohole mogą dostać kontaktowego
zapalenia skóry. Jednakże w wielu kosmetykach drogeryjnych jak i ekologicznych
są one stosowane jako rozpuszczalniki czy aromaty. Jeśli alergia dotyczy
substancji zapachowych pozostaje sięgać po specjalne kosmetyki bezzapachowe np.
apteczne. W przypadku alkoholu cetylowego należy unikać kosmetyków, mających go
w składzie.
Kosmetyki te nie są jednak wypchane po brzegi chemią jak podobne produkty
stojące obok na półce w drogerii. Niestety tych drugich jest pełno. W drogerii,
którą odwiedziłam kremy do rąk (zapewne nie tylko one) firmy Alterra były
jedynymi, co do których nie mam zastrzeżeń. Tak, nie mam "ale" nawet
do alkoholu. W dzisiejszych czasach może nas uczulać wiele rzeczy - zwłaszcza
konserwanty w żywności - więc zaczerwienienie skóry przez lanolinę (bo to ona z
powyższych składników najczęściej uczula) jest niczym przy ostrych reakcjach
krzyżowych chemicznych związków obecnych w pozostałych produktach. Jeśli krem
do rąk zawiera kilka związków silnie uczulających z różnych grup to wydaje się
jasne, że wzajemnie się nasilają (w kontekście negatywnym).
Co sądzę o ich działaniu?
Kremy działają nawilżająco i odżywiająco na skórę dłoni i paznokcie. Trzeba
jednak uważać aby nie nałożyć ich za dużo bo mogą pozostawić tłusty film na
dłoniach (!). Na chwilę obecną brak objawów uczulenia i raczej nie
powinno być (poinformuję Was jeśli się coś zmieni). Nie zawiera również
składników toksycznych i szkodliwych jak pozostałe kremy do rąk czy inne
pielęgnacyjne.
Jedyny minus o którym już wspomniałam to tłusty film po zbyt dużej
aplikacji produktu. Oczywiście po jakimś czasie warstwa ta się wchłania bądź
wytrze o coś ;).
Czy używaliście już produktów firmy Alterra? jestem ciekawa Waszych opinii!
Mam nadzieję, że tego typu posty przypadną Wam do gustu. Buziaki!




Ja z Allterry mam szampon do włosów. Niestety mam wrażenie, że zamiast wypadać mniej włosów wypada ich więcej. Więc jakoś nie jestem zachwycona tą firmą.
OdpowiedzUsuńTeż miałam ich szampon. Było to chyba na studiach i jeśli db pamiętam średnio działał (moja skóra głowy ma nawracające zmiany chorobowe). Krem jest super;)
UsuńKremu do rąk z Alterry nie miałam, ale na pewno kiedyś przetestuję ;)
OdpowiedzUsuńSpróbuj koniecznie!;)
UsuńUwielbiam maskę z Alterry dlatego miałam ochotę na resztę ich kosmetyków :)
OdpowiedzUsuńMaskę do włosów? Muszę spróbować! :D
UsuńNie przepadam za alterrą. Zraziłam się do tej firmy przez szampon. :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam maskę do włosów z Alterry Aloes i Granat, mam też ochotę na ten krem :>
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnego z nich.
OdpowiedzUsuńUwielbiam kosmetyki do włosów i olejki Alterry :-)
OdpowiedzUsuń